Archive for the 'Recenzje książek' Category

Niesłychane wydarzenie w St Mary Mead.

Morderstwo na plebanii jest pierwszą powieścią Agathy Christie, w której pojawia się panna Jane Marple. Starsza kobieta, interesująca się nadwyraz życiem swoich sąsiadów, choć pozornie może wydawać się nieporadna – perfekcyjnie wyciągająca związki przyczynowo-skutkowe, znakomicie stosuje dedykcję, ale równocześnie posiada bezbłędną intuicję i zmysł, przed którym nie umknie żaden przestępca. Morderstwo na plebanii

Cała akcja powieści dzieje się w miejscowości, w której mieszka panna Marple. O St Mary Mead mówiono, że jest sadzawką ze stojącą wodą. Panowała tam wszechogarniająca nuda. Nie działo się tam zupełnie nic! A jedynym atrakcyjnym zajęciem mieszkańców było rozpowszechnianie plotek – o wszystkim i o wszystkich.

Continue Reading »

Piosenka za szóstkę…

Czy zwyczajny, dziecięcy wierszyk może stać się scenariuszem zaplanowania zbrodni? Wydać się to może absurdalne, jednak książka Agathy Chrtistie pokazuje nam, że tak właśnie może się stać. Kieszeń pełna żyta

Domek pod Cisami. Otruty bogaty przedsiębiorca. Żyto w kieszeni. Nieżywe kosy wetknięte do pieczeni. Podanie pani domu trucizny do bułki z miodem. Uduszenie służącej. Śledztwo inspektora Scotland Yardu. W reszcie… pomoc niezawodnej panny Marple i rozwiązanie przez nią zagadki. Można by powiedzieć, że waśnie w taki sposób rozgrywa się powieść Kieszeń pełna żyta, autorki angielskich kryminałów.

Continue Reading »

Morderstwo, sztuka i pieniądze

Powieść sensacyjna. Obyczajowa. Romans. Rozważania o Bogu. Taka kolejność epitetów najlepiej określa książkę autorstwa Dee Henderson.
Świadek
Muszę przyznać, że do tej pory nie miałem kontaktu z twórczością pani Henderson, więc do Świadka podszedłem z dystansem. Uważam, że warto było jednak poświęcić te kilka wieczorów na przeczytanie tej świetnej książki.

Akcja powieści ma miejsce we współczesnym amerykańskim miasteczku Brentwood. Luke Granger jest zastępcą komendanta policji w Brentwood. W centrum handlowym ktoś morduje pracowników sklepu jubilerskiego. Jedynym świadkiem jest Kelly Brown, która tuż po popełnieniu zbrodni znika. Grangerowi udaje się ją odnaleźć i chociaż bardzo nieufna i ostrożna, kobieta opowiada mu swoją historię, i kolejny raz znika… Trzy lata później Luke’a, teraz już komendanta policji, odwiedza jego przyjaciel Daniel. Jego wuj zmarł, pozostawiając główną fortunę Danielowi oraz swoim dwóm nieślubnym córkom, które nigdy nie dowiedziały się, kim był ich ojciec… A to dopiero początek problemów.

W typowo sensacyjnej powieści autorka w inteligentny sposób wplata wątek romansu i celowo opóźnia rozwój akcji, pozwalając nam głębiej poznać bohaterów. Nie oznacza to, że w trakcie czytania grozi nam znudzenie. Wręcz przeciwnie. Stopniowo podsycana akcja umożliwia spokojne śledzenie poszczególnych wątków, nie raz i nie dwa zaskakując Czytelnika.

Continue Reading »

Jak postrzegasz rzeczywistość?

Autor książki Peter Szatmari jest wybitnym lekarzem psychiatrą od lat zajmującym się terapią osób autystycznych lub z zespołem Aspergera. Daje nam jednak do rąk książkę tak piękną, prostą i urzekającą, że trudno uwierzyć, iż można pogodzić olbrzymią wiedzę teoretyczną, praktykę z pięknym przystępnym dla laika stylem.
Uwięziony umysł. Opowieści o ludziach z autyzmem
Każdy rozdział jest poświęcony analizie przypadku. I tak poznajemy Stephena, Hether, Justina, Sharon i kilkoro innych wieloletnich pacjentów poradni dra Szatmariego. Już sama tytulatura rozdziałów naprowadza na trop, że autor jest związany emocjonalnie z pacjentami, nie tracąc przy tym, tak pożądanego u lekarzy, profesjonalizmu i obiektywizmu. Nie są oni dla niego numerem z ubezpieczalni czy tylko „ciekawym przypadkiem medycznym”. To pełnowartościowi ludzie, więcej Szatmari pokazuje, że tzw. „normalni” mogą się wiele od chorych na autyzm nauczyć.

Ta książka, podobnie jak film Levinsona Rain Man, popularyzuje problematykę życia osób dotkniętych autyzmem. Burzy też stereotyp, według którego ludzie dotknięci autyzmem bądź cierpiący na zespół Aspergena to sawanci (osoby chore umysłowo, ponadprzeciętnie inteligentne bądź uzdolnione). Objawów jest tyle, ile osób chorych, są wśród nich geniusze, są też osoby nieradzące sobie z podstawowymi funkcjami życiowymi. Media bardzo często utwierdzają i tak mocno ugruntowany stereotyp, że autyści to osoby cały dzień kiwające się na krzesłach. Nasza ludzka natura z kolei każe nam unikać z drżeniem wszystkich, którzy wydają nam się inni, dziwni, chorzy itp.

Continue Reading »

Ciało

Noc w bibliotece to kolejny kryminał pióra Agathy Christie. Tym razem do zbrodni dochodzi w rezydencji pułkownika Bantry’ego, a właściwie w jego bibliotece, gdzie zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Kiedy okazuje się, że denatka była fordanserką w nadmorskim kurorcie, mieszkańcy miasteczka zaczynają plotkować i podważać reputację żonatego i statecznego pułkownika. Czyżby Bantry faktycznie dopuścił się zdrady? Czy byłby zdolny popełnić morderstwo?
Noc w bibliotece
Ruby Keene – tak nazywała się owa nieszczęsna dziewczyna znaleziona w bibliotece. Miała tylko 18 lat, poza tym była dość ładna, smukła, jasnowłosa i dziecinna – w ten sposób opisała zmarłą jej kuzynka, a zarazem koleżanka z pracy Josie Turner, potwierdzając jednoznacznie tożsamość ofiary. Rozpoczyna się śledztwo. Choć całe miasteczko położyło cień na pułkowniku, jego żona wciąż wierzy w jego niewinność. Co więcej, Dolly Bantry postanawia poprosić swoją przyjaciółkę – pannę Marple – o wszczęcie równoległego dochodzenia na własną rękę.

Czy było to dobre posunięcie? Mogę zdradzić, że nawet bardzo dobre. Bo Jane Marple to kobieta nietuzinkowa. Choć z pozoru wygląda na trochę wścibską starą pannę, to odznacza się niezwykłą bystrością umysłu i umiejętnością kojarzenia odległych faktów. Dzięki tym zdolnościom panna Marple rozwiązała niejedną zagadkę kryminalną, często odkrywając tożsamość mordercy wcześniej aniżeli stróże prawa!

Continue Reading »

„Samotność to taka straszna trwoga…”

Człowiek zachwyca się swoją siłą, zaradnością i zamożnością. Dobre samopoczucie zwiększa możliwości rozwoju osobowego, ekonomicznego. Finalnie żyje tak, jakby nie było starości, cierpienia, kalectwa i zależności. Żyje egoistycznie – dla siebie, komfortowo. Człowiek staje się pewny pełnej kontroli i władzy nad swoim życiem. Główny bohater stał się ofiarą takiego pomysłu na życie.
Powolny człowiek
Paulo traci sprawność i staje się zależny. Wrażliwie reaguje na każde zachowanie opiekujących się nim ludzi, zarzucając im obojętność. Deficyt ludzi staje się jego obsesją. By zmienić ten stan rzeczy, lgnie całym sobą do opiekującej się nim pielęgniarki. Jej pełna akceptacja, szacunek okazany choremu człowiekowi, umiejętność współistnienia z cierpieniem, kalectwem, brzydotą sprawia, że Paulo jest bezsilny, ale jednocześnie przez chwilę szczęśliwy.

Główny bohater egoistycznie wkracza w życie mężatki i jej rodziny. Ma do zaoferowania pieniądze, więc próbuje kupić serce kobiety. Chce kupić to, czego nie ma, o co nie zadbał w swoim bogatym życiu. Nie ma rodziny, potomka. Nie ma nikogo, kto potrzymałby go za rękę, z troską się nad nim pochylił. Paulo pragnie Marianny – emigrantki z Jugosławii, przepełnionej prostymi i szlachetnymi wartościami – dla siebie. Chce wypełnić pustkę i zagłuszyć samotność, która powstała na skutek braku czasu i wygody. To konsekwencja bogacenia się dla samego bogacenia i lęku przed miłością.

Continue Reading »

Świat, który trwa

Właśnie w tym roku, dokładnie czternastego listopada, przypada setna rocznica urodzin szwedzkiej pisarki, Astrid Lindgren. Ta zmarła w 2002 roku, znana autorka książek dla dzieci w każdym wieku, była osobą nietuzinkową, jak na swoje czasy niepokorną. Pisaniem książek zajęła się przez przypadek, w latach drugiej wojny. Najpierw na prośbę córki wymyślała i spisywała historie o przygodach Pippi Langstrump, a potem wzięła udział w konkursie na powieść dla dziewcząt i tam zdobyła nagrodę.
Dzieci z Bullerbyn
W następnym roku na ten sam konkurs trafiła powieść o Pippi i Dzieci z Bullerbyn, które ukazały się drukiem w 1947 roku, a więc sześćdziesiąt lat temu. Pippi wygrała, potem przyszedł czas na inne książki, a pisarka została pracownikiem wydawnictwa Rabén i Sjögren, które organizowało konkursy. Takie były początki.

Pamiętam z dziecięcych lektur Karlssona z dachu, Pippi, wtedy Fizię Pończoszankę, która wydała mi się dość dziwaczną osobą, Nilsa Paluszka i innych. Ale najbardziej ulubioną i wielokrotnie czytaną lekturą zostały bezkonkurencyjne Dzieci z Bullerbyn. W czasach mojego dzieciństwa książki były dostępne tylko w bibliotekach. Kupno poszukiwanej pozycji graniczyło z cudem. Warto było mieć znajomą panią bibliotekarkę, która przechowała książkę, a później przez dowolnie długi okres przedłużała termin zwrotu. Przeczytane tomy były przecież wciąż potrzebne. Powracałam do lektury ulubionych rozdziałów, wybranych fragmentów. Szczególnym uhonorowaniem dla ulubionej powieści było jej czytanie podczas jedzenia, najczęściej w trakcie śniadania. To nieeleganckie i niekulturalne zachowanie, ale jakże przyjemne, kiedy można smakować jednocześnie dwie tak różne potrawy…

Continue Reading »

Paradoksy codzienności

Książeczka objętościowo nieduża, ale będąca zapisem ważnych rekolekcji wygłoszonych przez Zbigniewa Nosowskiego w krakowskim duszpasterstwie akademickim „Beczka”: Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności. Redaktor naczelny „Więzi”, zainspirowany teologią Karla Rahnera, zajmuje się w niej tematem duchowości codzienności, i próbuje otworzyć siebie i nas na to, co zdaje się być szare, a w Bogu stać się może pięknym. Odkrycie mistyki codzienności w swoim życiu nazywa za niemieckim jezuitą „przewrotem kopernikańskim” we współczesnej pobożności. Rzecz napisana przez świeckiego i dla świeckich, potrzebna, aby nie tworzyli sobie „duchowości zakonnej w złagodzonej wersji soft”, tylko na całego oddali się regułom codzienności chrześcijańskiej.
Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności
„Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem [...] ich sposób życia nie odróżnia się niczym szczególnym [...] stosują się do miejscowych zwyczajów w ubraniu, jedzeniu, sposobie życia, a przecież samym swoim postępowaniem uzewnętrzniają owe przedziwne i paradoksalne prawa, jakimi się rządzą”.

Ten pochodzący z „Listu do Diogneta” fragment zestawia Nosowski z przyjętym przez Kościół modelem myślenia, który bardzo dobitnie wyraziła św. Katarzyna ze Sieny, kiedy proszona przez pewnego adwokata o kierowanie jego życiem wewnętrznym, uzależniła swą zgodę dwoma warunkami: porzuceniem małżeństwa i pracy zawodowej przez proszącego. Dziś oczywiście Kościół nie twierdzi już, że chrześcijanin nie ma możliwości uświęcenia się w stanie świeckim, ale wieki takiego podejścia zrobiły swoje. Ciągle chcielibyśmy uciekać w sferę sacrum od tego życia, które należy do sfery profanum. A przecież – przypomina Nosowski – Bóg stał się człowiekiem i żył jak my; można powiedzieć, że „sacrum stało się profanum”, po to, aby „profanum stało się święte”.

Continue Reading »

Kocham Cię, ale musisz zdecydować kogo Ty kochasz…

Każdego dnia bombardowani jesteśmy nowinkami o żonie, która wzgardziła słowami przysięgi małżeńskiej, o mężu i ojcu alkoholiku, który pije i znęca się nad swoją żoną oraz dziećmi, o kłopotach w małżeństwie, w rodzinie (źródeł tych informacji jest mnóstwo: prasa, telewizja, a nawet koleżeńskie plotki). Wydaje nam się, że jedynym rozwiązaniem takiej sytuacji jest rozwód lub separacja. Czy jednak kiedykolwiek zastanawialiśmy się czy takie małżeństwo można jeszcze uratować, albo jak nie dopuścić do zdrady czy znęcania się?
Miłość potrzebuje stanowczości
James C. Dobson swoją książkę Miłość potrzebuje stanowczości kieruje głównie do osób skrzywdzonych przez swoich współmałżonków. Osoby te cierpią przede wszystkim dlatego, że nadal (pomimo niewierności męża/żony) kochają tych, z którymi zdecydowali się przejść przez całe życie. Wybaczają im zdradę i chcą przy sobie zatrzymać, nawet kosztem upokorzenia.

Autor przedstawia nam koncepcję miłości stanowczej. Według niej żona nie może udawać, że nie widzi, że mąż wraca coraz później z pracy, odbiera telefony od kobiet, których ona nie zna. Mąż również nie może pozwalać żonie wierzyć, że nie wie o jej romansie. Nie może jej również pozwolić przypuszczać, że on taką sytuację akceptuje.

Continue Reading »

Pokonajmy zło naszą miłością do Boga

„Dzisiaj rośnie imperium zła zwane cywilizacją śmierci. Powiększa się pustka egzystencjalna prowadząca do narkomanii, do wzrostu alkoholizmu i galopującej ucieczki w różne zboczenia seksualne. (…) Od zła może nas uwolnić ktoś silniejszy i większy od szatana. Jest nim Bóg, który stał się człowiekiem i nazywa się Jezus Chrystus”.
Ewangelia na dachach. Ewangelizacja dla zwykłych ludzi
Tak oto ks. Bronisław Preder wyjaśnia przyczyny powstania książki pt. Ewangelia na dachach. Pozycja ta ma bowiem na celu przede wszystkim pomoc w wyjaśnieniu oraz przybliżeniu Słów Chrystusa każdemu przeciętnemu czytelnikowi.

Ewangelia na dachach składa się z siedmiu rozdziałów, a każdy z nich dotyczy różnych kwestii związanych z ewangelizacją. Moją uwagę przykuł rozdział trzeci, ponieważ porusza on temat ewangelizacji na ulicy. Zostały tutaj zawarte przykłady rozmów ewangelizacyjnych prowadzonych pomiędzy ewangelizatorem a pytającym. Mają one służyć do wygłoszenia na ulicy czy przed blokiem. Rozdział ten daje odpowiedzi na wiele pytań, np.: skoro Bóg mnie kocha, to dlaczego tego nie doświadczam? Co to znaczy właściwie nawrócić się? Dlaczego Bóg nie przestaje mnie kochać nawet, gdy jestem złym człowiekiem?

Continue Reading »

Next »